Andrzej Bieńkowski, (ur. 1946 r.), artysta malarz, etnograf, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, laureat nagrody imienia Oskara Kolberga. Jest honorowym członkiem Stowarzyszenia Dom Tańca. Andrzej Bieńkowski filmuje, fotografuje, rejestruje muzykę wiejską. Jest autorem książki "Ostatni wiejscy muzykanci - ludzie, obyczaje - muzyka" (Wydawnictwo Prószyński i s-ka), gdzie opisuje swoje przygody z ponad dwudziestoletnich doświadczeń z kontaktów z wiejskimi muzykami.

"Muzyka żydowska w pamięci wiejskich muzykantów"
Czas trwania filmu: 57 minut

Marian Bujak opowiada.

- Na okolicę było kilku żydowskich muzykantów, ale nie za wiele. Grali dobrze, taki Srulek - skrzypek z Przysuchy, grał po weselach z Czerwieńskim - to Polak był, grał na pedałówce. Byli bracia Felceroki z Szydłowca i Simsie z Radomia - grali na polskich weselach na dwoje skrzypiec i basy. To nie przeszkadzało, że na weselu grał Żyd - mówi Bujak.

Ja sam gram mazurki od tego Simsi. Zagrać Panu?

- Ale już przed wojną, była akcja „Nie kupuj u Żyda”, bili Żydów, robili pogromy w Przysusze, Szydłowcu, Przytyku, Wolanowie. Polacy przeganiali Żydów z targu. Bili nawet Polaków, jak chcieli wejść do żydowskiego sklepu. Muzykanci Żydzi sami zrezygnowali z grania na polskich weselach, bo ich przestali szanować, było chamstwo do nich. We wojnę Żydów i tych muzykantów Niemce zamykali w Getcie w Szydłowcu. W 42 roku to ich tam mordowali. Mój teść to widział, wrócił do domu w Koryciskach i zaczął strasznie płakać. Nie jadł ze dwa dni... A Polacy rzucili się rabować pożydowskie mienie. Niemce z początku byli temu przychylni a potem zaczęli do tych rabusiów strzelać. Kilka osób zabili.

Bujak milknie.

A wie Pan - mówi dalej, - że żydowska muzyka to prawie jak nasza była? Ale jak Żyd przegrywał się w karczmie z Polakiem to grał swoje melodie, ale myśmy też ich melodie grali.

A czym się różniły żydowskie melodie? - pytam. A wie Pan były takie bardziej zawodzące, jak psalmy - mówi Marian Bujak.

(spotkanie w 2005 roku)



Materiały do filmu Andrzej Bieńkowski zbierał w latach 1980 -2005 w centralnej i wschodniej Polsce. Dotarł do muzykantów wiejskich, którzy grali na żydowskich weselach, zabawach i zachowali pamięć żydowskich melodii. Usłyszymy też pastisze i mazurki przypisywane (zgodnie z wiejską tradycją) żydowskim kapelom. Film przekazuje obraz muzyki żydowskiej z punktu widzenia wiejskiego muzykanta.

w górę strony